Kategorie:

Adaptacja dziecka a emocje Rodzica

Adaptacja to proces, podczas którego budujemy relacje z dzieckiem, tak aby nam ono zaufało, zaakceptowało nową sytuację, nowe otoczenie, nas opiekunów/nauczycieli oraz grupę rówieśniczą. 

Ile trwa proces adaptacji dziecka? 

Tak naprawdę trudno określić ramy czasowe, czy powiedzieć, kiedy adaptacja zostanie zakończona, bo jest to kwestia indywidualna dla każdego dziecka. Czas potrzebny na przyzwyczajenie się do nowej sytuacji uzależniony jest od zasobów dziecka, jego doświadczeń, otoczenia (czy i jak będzie go w tym czasie wspierało) i nas – nauczycieli, personelu całej placówki, którzy to dziecko otoczymy właściwą opieką. Jednak, gdy dziecko z radością wchodzi do sali w poszukiwaniu ulubionej koleżanki lub kolegi, kiedy z uśmiechem wita się z opiekunkami oraz nauczycielami i swobodnie opowiada o wszystkim, co go dotyczy, to śmiało można mówić o końcu tego etapu pobytu w żłobku czy przedszkolu.

Adaptacja to nie jest proces, który dotyczy tylko dziecka, a obejmuje całą rodzinę. Właściwie początek adaptacji rozpoczyna się od rodzica i zaczyna na etapie wyboru placówki. Rodzice oswajają się wtedy z myślą, że za chwile ich życie rodzinne się zmieni, bo dziecko dorosło już do dalszego etapu, czyli pójścia do żłobka lub przedszkola. 

Jakie emocje towarzyszą rodzicom, którzy oddają swoje pociechy do przedszkoli czy żłobków?

Wiadomo, że dla każdego rodzica jego dziecko jest największym i najcenniejszym skarbem. Nic więc dziwnego, że wybierając dla dziecka żłobek czy przedszkole opiekun szuka takiej placówki, która spełni jego oczekiwania i zapewni najlepszą opiekę maluchowi. 

Pracując na co dzień z rodzicami, często słyszę pytania o to, czy wybrany pakiet edukacyjny będzie właściwy i dostosowany do wieku i potrzeb jego dziecka lub czy jadłospis będzie zgodny z wytycznymi żywienia małych dzieci w żłobkach i przedszkolach? 

Rodzice często zastanawiają się, jak dziecko poradzi sobie w grupie, czy opiekunka/nauczyciel będzie zwracał uwagę na jego potrzeby? Czy przytuli, gdy będzie mu smutno, czy pomoże się ubrać, gdy będzie wychodził na spacer, czy poda zabawkę, gdy dziecko nie będzie po nią mogło sięgnąć, czy pomoże zjeść obiad, gdy dziecko nie będzie sobie radziło, czy sprawiedliwie osądzi w konflikcie rówieśniczym? Wreszcie, czy dziecko zostanie zaakceptowane i przyjęte przez inne dzieci, czy wyniesie pozytywne doświadczenia z tych spotkań i będzie mogło się dobrze rozwijać? 

Sporo rodziców, a szczególnie mam boryka się z poczuciem winy i z lękiem separacyjnym, co jest naturalne, gdy dziecko wchodzi w kolejny etap życia. Rodzice mogą odczuwać smutek i niepokój, bo maluch nie chce się z początku z nimi rozstawać i płacze. Jest to zatem cała lista obaw, wynikających z troski o malucha i jego funkcjonowania w placówce. 

Kluczowy staje się sposób, w jaki przygotujemy się do tych pierwszych spotkań, a z perspektywy personelu, jak będziemy chcieli rodzicowi pokazać nasz świat żłobkowy i przedszkolny. Rodzic potrzebuje naszego czasu – cierpliwości w udzielaniu wyjaśnień i odpowiedzi na pytania, podpowiedzi w rozwiązywaniu dylematów związanych z przyjściem dziecka do naszej placówki, a przede wszystkim możliwości zobaczenia tego na żywo, czyli doświadczenia obecności swojego dziecka w nowym miejscu z udziałem rodzica.

Jestem zwolenniczką indywidualnych adaptacji i poświęcam każdemu rodzicowi tyle czasu, ile trzeba, aby wyczerpać odpowiedzi na wszystkie pytania. Chcę, żeby wiedział, że dokonał dobrego wyboru i pragnę wspierać go w działaniach, aby te pierwsze dni i tygodnie pobytu jego dziecka w żłobku czy przedszkolu były dla wszystkich, jak najmniej stresujące. Ogrom pracy wykonują opiekunki i nauczycielki, które rano odbierają od rodzica dziecko, wprowadzając je powoli w ten nowy czas i miejsce. Tulą, gdy dziecko tego potrzebuje, wyjaśniają po kolei, co będą robić, przedstawiają dzieci i zachęcają do wspólnej zabawy. Zapewniają o swojej obecności i uwadze przez cały dzień, a na koniec obiecują czekać następnego dnia, tworząc z dzieckiem więź niezbędną do zbudowania mostu zaufania. 

Często w okresie rekrutacyjnym otwieramy nasze placówki, przygotowując dni otwarte i pokazując część tego, co na co dzień się u nas dzieje. Dajemy możliwość spotkania się z całym personelem placówki, a dyrektorzy prowadzą indywidualne konsultacje z zainteresowanymi rodzicami. Opcji sprawdzenia placówki i jej poznania jest więc sporo i warto z nich korzystać, dokonując wyboru miejsca, w którym dziecko niebawem będzie spędzać znaczną część swojego dnia. Ważne jest też, aby rodzice rozmawiali ze sobą oraz z personelem przedszkola o swoich uczuciach i wspierali się wzajemnie w trakcie procesu adaptacji. 

Materiał opracowany przez mgr Monikę Katarzyńską, Dyrektora Przedszkola i Żłobka Norlandia Przykop oraz Przedszkola i Żłobka Norlandia Kamionka w Brodnicy.

www.norlandiaprzedszkola.pl