
Dorosły też ma emocje – jak regulować siebie, by móc wspierać dziecko
Wyobraź sobie złość dziecka jak ogień. Czasem to mały płomień, który szybko gaśnie, a czasem prawdziwe ognisko – gorące, nieprzewidywalne, rozprzestrzeniające się błyskawicznie. Rolą dorosłego nie jest sprawić, by ogień...
Czytaj dalej





